Przegląd rynku EV i aut hybrydowych w Polsce.
Strona w wersji BETA
Strona główna

  Po stu latach hegemonii pojazdów z napędem spalinowym znów do gry wracają auta cichsze, sprawniejsze i ... lepsze. Oto filmik obalający schematy myślowe dotyczące aut elektrycznych: 
video start:   Powoli ma miejsce powrót lepszych aut, czyli takich, które nie hałasują i nie są zbyt uciążliwe dla środowiska w miejscu eksploatacji. Zanim jednak przesiądziemy się do aut elektrycznych możemy korzystać z samochodów hybrydowych. Są one rozwiązaniem połowicznym i kompromisowym. Jednak przy braku rozwiniętej infrastruktury i standardu szybkiego ładownia EV, dają realną szansę zmniejszenia zużycia paliw kopalnych i emisji CO2. Umożliwiają krótką jazdę w trybie elektrycznym i kontynuowanie podróży, bez konieczności szukania gniazdka 223V po każdych przejechanych 100-150 km.. Warte uwagi są konstrukcje typu "plug-in", które wydłużają zasięg w czystym trybie EV.  Zapraszam do śledzenia mojego blogu dotyczącego eksploatacji Toyoty Prius II. Poniżej fragment:

10.05. Dziś żona pojechała Priusem do pracy (ok. 27 km w jedną stronę). Oto jej relacja: "Średnie spalanie 4.9... i tak jest łaaaadnie!
Fajnie się jechało - ciiiicho, a najmniej palił wtedy, kiedy stałam w korku.. Początkowo spalanie było duże, co jest spójne z Twoimi obserwacjami, ale potem różnie. Czasem jechał na elektrycznym przy prędkości pomiędzy 60 a 70. Ale największe wrazenie było w garażu w firmie, bo na ulicy jednak jest hałas, co powoduje, że aż tak nie słyszy się ciszy, jak w garażu. Tutaj było anielsko!”

09.05.
 Wymiana akumulatora. Koszt trzykrotnie niższy, niż w Toyocie. Po zresetowaniu się komputera zacząłem "budować" nową historię zużycia paliwa. Po ponad 100 km. średnie wskazanie wynosiło 5,3 l/100km. Chciałem zrobić zdjęcie, ale wcześniej zatankowałem paliwo i niestety zresetował się znów komputer. Tak więc zamiast historii spalania na pierwszym zdjęciu obok możemy podziwiać pięknie pachnący bez. Po powrocie ze stacji (dystans 6 kilometrów) udało mi się uzyskać dotychczasowy rekord: 2,3 litra (zdjęcie II). Tak będzie po przeróbce na plug-in, gdy mocniejsze baterie pozwolą jechać dłużej w trybie EV :)

  2012:
Na wystawie samochodów w  Genewie Toyota zaprezentowała swoją najnowszą i najmniejszą hybrydę-Yarisa. Auto zawiera lżelszy zestaw napedowy (akumulatory, silnik, skrzynia biegów) niż więksi bracia. Spalanie: 3,5
  litra/100km. 

- W marcu 2012 na ulice naszej Stolicy wyjadą pierwsze elektryczne taksówki
. W dziale Aktualności relacja z wizyty w firmie odpowiedzialnej za konwersję aut.
- Na trwającej w dniach 2-4 marca w W-wie IV Wystawie Skuterów i Motocykli firma Romet Motors pokazała elektryczne auto 4E (informacje i zdjęcia na lepszeauta.pl/Aktualności i lepszeauta.pl/Opisy i testy/Romet).
Dziesiątego lutego firma Tesla Motors pokazała swoje najnowsze dzieło Model X (zdjęcia na www.lepszeauta.pl Opisy i testy/Tesla).

- Najpopularniejsze i najbardziej dopracowane auto hybrydowe Toyota Prius, w wersji "+" czyli van dla siedmiu osób trafi do sprzedaży w tym roku w Europie, a nieco później Prius plug-in. Pojawia się na rynku francuskie auto hybrydowe z silnikie Diesla: Peugeot 3008. Amerykański Chevrolet Volt nie sprzedaje się najlepiej, mimo dużych dopłat państwa, ma też kłopoty w testach zderzeniowych. Baterie litowo-jonowe mogą być niebezpieczne w razie kolizji. Chór przeciwników nieco fałszywie, ale głośno wyśpiewuje oskarżenia odnośnie cen i małej użyteczności EV. Tymczasem BMW zapowiada całą serię aut elektrycznych (niektóre w tzw wersji REX- dodatkowo spalinowy generator na pokładzie pozwalający wydłużyć zasięg), które będą sukcesywnie zapełniać poszczególne segmenty rynku od konkurencji dla Smarta, aż po Teslę Roadster. Jest więc prawie pewne, że co się odwlecze, to nie uciecze... .

 

Renault wprowadza całą gamę EV, oferując sieć wymiany akumulatorów, a Kangoo Z.E. w opinii dziennikarzy i fachowców bije dostawczaki poruszane energią czerpaną z ropy naftowej. W Polsce działa kilka konsorcjów, które mają za cel skonstruowanie i produkcję rodzimego EV.  Rok 2011 to jednoczenie rok ostatecznej agonii polskiego przemysłu motoryzacyjnego, pozostały jedynie montownie i firmy produkujące podzespoły dla światowych koncernów. Czy uda się wypuścić na rynek polskie auto elektryczne? Przyszłość pokaże, czy chodziło jedynie o pozyskanie dotacji, czy o realny produkt. Na razie jedynym namacalnym efektem działań polskich firm na omawianym polu są "martwe" punkty ładowania aut elektrycznych. 


Nie trzeba chyba dodawać, że ani Ford, ani Opel, ani Volvo widoczne na zdjęciu obok nie są autami elektrycznymi - właściciele zaparkowali je na "wolnych" miejscach... .  
fot. M.P.

 
Pojazd, który nas zelektryzuje.

W moim garażu przez ponad dwie dekady parkowało wiele przeróżnych benzynowych aut z wielu segmentów.
Poszukiwałem auta idealnego dla siebie-kierowcy oraz potrzeb mojej rodziny i stwierdziłem, że takowe nie stnieje, a właściwie nie istniało do teraz. Sytuacja zmienia się na naszych oczach. Powstają konstrukcje "niemożliwe" - auta łączące sprzeczności, posiadające zalety, których samochody spalinowe nie mogły mieć na raz. Przykład? Tesla Model X.  Póki co, nie ma jej jednak w sprzedaży, więc możemy porozglądać się wokół i myśląc o środowisku oraz licząc pieniądze, zainteresować się pojazdami hybrydowymi. Osobiście eksploatuję od niedawna Toyotę Prius. Temu autu poświęcam blog, do którego lektury zachęcam. Dla bardziej zagorzałych przeciwników silników spalinowych polecam pojazd ze zdjęcia obok i oczywiście gromadzenie środków na zakup i odliczanie czasu do rozpoczęcia produkcji nowych modeli Tesli.

  

 Chwileczkę, a może tak piękny, nostalgiczny roadster - coś jak Mercedes 300SL? Zamiast kultowego auta zza Odry proponuję, wskrzesić rodzimą legendę.
W XXI wieku logiczne jest wyprodukowanie  wersji elektrycznej SYRENY SPORT. Są zainteresowani? Proszę pisać: marrecmail@tlen.pl

  Marketingowo Syrena Sport EV to strzał w 10-tkę!

 
 

 

 2011

Czy lodówki, pralki albo EV są winne temu, że zamiast produkować prąd z energii atomowej 

lub słonecznej uzyskujemy ją w Polsce w większości jeszcze ciągle spalając węgiel? 

W ostatnim czasie jest coraz więcej szumu wokół samochodach elektrycznych. Słowo szum dobrze odzwierciedla charakter przekazu mediów - mało informacji, dużo zniekształceń. Pojawia się coraz więcej ataków  wymierzonych przeciwko „lepszym autom”.
 Obecnie argument „ekologiczny”  jest wykorzystywany przeciwko EV. Wyciąga się wnioski na podstawie mylnych przesłanek i założeń lub celowo manipuluje informacją. 
Stawia się autom elektrycznym bardzo poważny zarzut: ich akumulatory muszą być ładowane energią elektryczną! Groza!!!
Czy mamy pretensje do lodówki albo pralki, że musi być podłączona do gniazdka? Jasne jest, że prąd nie bierze się z nikąd – pochodzi z elektrowni. Z doniesień prasowych mozna wysnuć wniosek, że wielkim grzechem EV jest nasz sposób produkcji prądu... .

Proporcja energii elektrycznej powstałej bez spalania kopalin stale rośnie i ta tendencja jest stabilna od wielu lat i umacni się m.in. dzięki upowszechnianiu EV. Oczywiście konstrukcje silników spalinowych też są coraz nowocześniejsze, ale zerowa emisja CO2 im "nie grozi" -  nie powstanie auto spalinowe, nawet hybrydowe, nie emitujące szkodliwych substancji - przeszkadzają temu prawa fizyki. Natomiast całkowite wyeliminowanie emisji dwutlenku węgla w procesie wytwarzania energii elektrycznej jest możliwe i prawdopodobnie to tylko kwestia czasu. Nie przekonują mnie niby to rzetelne i  aktualne  wyliczenie, że tyle samo dwutlenku węgla musi dostać się do atmosfery, aby zadzialał silnik elektryczny, jak ma to miejsce w wypadku spalinowego. 

Uciążliwość dla środowiska w związku z wytwarzaniem energii elektrycznej w elektrowniach i spalaniem benzyny w silnikach aut to dwie, różne sprawy. Pierwszy proces odbywa się zdala od centrów miast i toksyny dystrybuowane są tak, aby nie były szkodliwe bezpośrednio dla ludzi.  Z powodu aut spalinowych cierpi z resztą nie tylko powietrze - zanieczyszczana jest także gleba i woda. Poza tym powstaje szkodliwy dla organizmów żywych hałas na zewnątrz i w środku pojazdu oraz drgania związane z pracą silnika spalinowego.

W centrach miast już ograniczamy ruch aut z silnikami spalinowymi. Hałas silników spalinowych w ciasno zabudowanych wysokimi budynkami ulicach bywa nie do zniesienia dla mieszkańców. Bardzo niekorzystnie wpływa na ich zdrowie i samopoczucie nawet wówczas, gdy nie zdają sobie z tego sprawy. 

Na koniec przytoczę kolejny, modny kontrargument wobec aut na prąd: są za drogie. Widzę jednak realną szansę na ekonomicznie uzasadniony (po uwzględnieniu ceny zakupu, wszystkich kosztów eksploatacji, utraty wartości itp.) zakup określonych pojazdów tego typu.  

Jakich, gdzie, kiedy? Zapraszam do regularnego odwiedzania naszej strony! 

 



 
Strona główna
Za i przeciw EV
Prius blog
Historia
Aktualności
Wydarzenia
Osoby
Opisy i testy
Przegląd prasy
Ciekawostki
Galeria obrazów
Auto-Humor
Felietony
Autor
Kontakt
Linki